niedziela, 31 lipca 2016

Losy współczesnego człowieka ("Księgi przypadku" Grupa Teatralna Antyrama)

Agata Kulik
("Projektor" - 4/2016)
W Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach odbyła się pod koniec czerwca premiera spektaklu zatytułowanego „Księgi przypadku” przygotowanego przez Grupę Teatralną Antyrama.

Zespół debiutował w 2012 r. improwizacjami scenicznymi, stopniowo prezentując się szerszej publiczności. Antyrama to grupa młodych ludzi, których po prostu połączyła wspólna pasja. Jej opiekunem, a zarazem reżyserem spektakli jest Hubert Guza, absolwent PWST we Wrocławiu na Wydziale Lalkarskim, kierunek: Reżyseria Teatru Dzieci i Młodzieży.

W „Księgach przypadku” przeplatają się jakby dwie stylistki: mistyczna – nawiązująca do rytuałów plemiennych, związana z rytmem i ruchem – tworząca swoistą klamrę spektaklu i druga –bazująca na tekście. Przedstawienie zostało oparte w głównej mierze na dramacie „Stworzenie świata w Nowym Jorku” kieleckiego pisarza (publikującego min. w „Dialogu” i „bruLionie”) Krzysztofa Jaworskiego. Jaworski w swojej twórczości często bawi się pastiszem, tworząc zgrabne, zabawne parodie z drugim dnem. Tak jest również w przypadku tego dramatu.

Spektakl „Księgi Przypadku” opowiada o stworzeniu świata, ale w odniesieniu do losów współczesnego człowieka. Człowieka, który w wydaniu Grupy Teatralnej Antyrama jest swego rodzaju egoistą, potrafi wymagać od innych (zwłaszcza od Boga) i jedyne, czego chce, to mieć łatwe i przyjemne życie (choć i to mu się po pewnym czasie nudzi). Przypomina w tym rozkapryszone, rozpuszczone dziecko.

Także Bóg (w trzech osobach) daleki jest od nieomylnego ideału. Nie przejmuje się odpowiedzialnością za to, co stworzył, zapomina dać człowiekowi prawo. W związku z tym człowiek myśli, że może wszystko. Okazuje się jednak, że nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. Człowiek więc i tak poniesie konsekwencje swoich czynów. Zostaje wygnany z raju. Trafia do miejsca, w którym wszyscy mają swój własny świat. Świat zamknięty na ekranie smartfona.